Jedyna taka noc w roku

2010-07-04 10:31:26(ost. akt: 2010-07-04 13:06:01)
W sobotni wieczór nad Jeziorem Gołdapiwo bawiły się tłumy. Po raz XVI zorganizowano ukraińskie widowisko obrzędowe "Nicz na Iwana Kupała".
Na scenie pojawiły się zespoły: Prolisok (Drohobycz), Arkan (Przemyśl) , Suwalszczyzna (Suwałki), Traden Roma (Sosonowiec), T4 (Gdańsk), Białe Kruki (Kruklanki), Łewko Roman (Kruklanki).

Kolorowe stroje, różnorodna muzyka, śpiewy i tańce. Atrakcji nie brakowało. Łącznie można było zobaczyć ok. 120 artystów. 



Jak co roku, po występach odbyły się obrzędy. Za każdym razem prowadzi je ktoś inny, tym razem organizacją zajął się ukraiński zespół z Przemyśla.

Potem przyszedł czas na trwającą do rana zabawę.





- W imprezie bierze udział tysiące osób. Są miejscowi, turyści, osoby, które przyjeżdżają do Kruklanek po to, by wziąć udział w naszej zabawie. Najbardziej cieszy, że jest mnóstwo młodzieży. Staramy się zapraszać różnych artystów, tak, żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie- mówi Anna Całka, organizator imprezy a zarazem przewodnicząca koła Związku Ukraińców w Kruklankach.

Zabawa trwa jeden wieczór, a przygotowania do niej niemal cały rok.
- Już w sierpniu szukamy sponsorów, którzy mogliby nas wesprzeć- podkreśla Anna Całka- Najważniejsze jest jednak dla nas to, że ludzie nas polubili, publiczność jeszcze nigdy nas nie zawiodła



Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Janka #314847 | 91.94.*.* 6 lip 2011 22:34

    Fajnie fajnie, dużo ludzi, tylko te zespoły takie nudnawe jakby, ale w Górowie będzie FLIT też w tą sobotę więc chyba w tym roku pierwszy raz śmigniemy z kumplami do Górowa na kołomyję...

    odpowiedz na ten komentarz

  2. Sylwek z Piastowa #213173 | 89.74.*.* 26 lut 2011 16:13

    Najbardziej nie podobali mi się ochroniarze, było ich więcej niż ludzi na widowni- masakra. Ludzie przyszli trochę się zabawić a tu tylko seledynowe koszulki zaglądają ci do torby, czy przypadkiem nie masz piwa. Nie chodzi przecież im o trzeźwość na widowni skoro w miejscu wyznaczonym i tak można się uchlać. nie wiem czy jeszcze tam pojadę.

    odpowiedz na ten komentarz

  3. Jurek #26770 | 80.51.*.* 13 lip 2010 09:09

    Artyści się starali coś zaprezentować, tylko szkoda że tak mało ludzi ich naprawdę słuchało. Woleli chlać piwsko i gorzałkę zamiast delektować się wartościami artystycznymi. Dlatego ta impreza coraz mniej mi się podoba. To jest wielki szum, krzyk napitych ludzi i łatwo dostać w nos.

    odpowiedz na ten komentarz

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5